Tak już wiemy, że gupiki to ryby ciepłolubne, więc w ekwipunku akwarium powinna pojawić się grzałka.. i wiemy także, że ryby te szybko się rozmnażają.. A o tym dziś napiszę..
A więc gupiki są rybami żyworodnymi, to znaczy, że samica nie składa ikry, lecz rodzi żywy narybek..
Jeśli jednak chcemy, aby większość rybek ocalała trzeba zainwestować w kotnik, do którego włożymy samicę podczas zaawansowanej ciąży, czyli wtedy gdy samica będzie na prawdę gruba i czarna kropka pod tylną płetwą przy pokładełku będzie dość duża.
Gdy rybki się już urodzą samice można wyjąć z kotnika, no i zacząć karmić narybek karmą "MikroVit", która jest dostępna w każdym zoologu..
Potem należy tylko czekać, aż rybki będą na tyle duże aby nie zmieściły się do pyska największej ryby w akwarium. Gdy osiągną już ten rozmiar rybki można wypuścić z kotnika.
Przyznam się, że zapomniałam wsadzić tym razem u Siebie samicę do kotnika i... jako, że był to jej pierwszy narybek ocaliłam tylko 7 gupiczków chociaż było ich mało ^^. Następnym razem nie zapomnę.. Po prostu nie było mnie w domu a gdy wróciłam rybki już pływały..Cóż..
Spodziewam się, że za ok. 1msc. znowu będą młode... Aj..! Takie są minusy gupików.., cóż, ale muszę przyznać, że to śliczne rybeńki..
Oto samica gupika już w zaawansowanej ciąży: